22

Czosnkowe krakersy z chia i parmezanem




Nie lubię krakersów. 

Nigdy nie lubiłam.

Ale analizując ich skład, to może i nawet lepiej :) 

Domowe krakersy chodziły mi po głowie już od jakiegoś czasu - głównie dlatego, żeby dać Wam zdrowszą alternatywę tej (jednak wciąż bardzo popularnej) przekąski.

Aktualnie, co zapewne widzicie już po poprzednim poście, przechodzę fazę fascynacji nasionami chia, więc pomyślałam, że wykorzystanie ich do krakersów będzie dobrym pomysłem. I się nie pomyliłam :)

Cudownie chrupiące (ale nie twarde), obłędnie czosnkowe z delikatną nutą kminku oraz rozmarynu i tak pyszne, że podjadałam je prosto z blachy i jedynym sposobem na oderwanie się od nich była myśl, że jeśli zjem wszystkie, to nie podzielę się z Wami tym przepisem, ponieważ zdjęcia okruszków z pewnością Was do nich nie przekonają :)

Jeśli zdecydujecie się je przygotować, to koniecznie dajcie znać czy i Wy uważacie, że to najlepsze krakersy jakie jedliście do tej pory :) 



Składniki:

* 1 1/2 szklanki nasion słonecznika

* 1/2 szklanki nasion chia

* 3/4 szklanki tartego parmezanu

* 1 łyżeczka granulowanego czosnku

* 1/2 łyżeczki nasion kminku (nie mielonych)

* 1/3 łyżeczki suszonego rozmarynu

* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

* 1/2 łyżeczki soli

* 1 duże jajko

* ok. 3-4 łyżki stopionego masła (ok. 2 łyżki masła w postaci stałej)

* grubo mielona sól do posypania


Nasiona słonecznika oraz chię przesypujemy do malaksera i miksujemy do chwili, aż będą rozdrobnione i lekko tłuste (ok. 15-20 sekund). Jeśli nie posiadacie malaksera, możecie rozdrobnić je w blenderze kielichowym lub mniejszymi porcjami w młynku do kawy.

Zmiksowane nasiona łączymy z parmezanem, proszkiem do pieczenia, czosnkiem, kminkiem, solą oraz rozmarynem i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy jajko oraz masło i zagniatamy ciasto. Nie będzie ono elastyczne i może lekko pękać, ale takie powinno być i podczas wałkowania problem powinien zniknąć (ewentualnie może dodać jeszcze jedną łyżkę stopionego masła).

Ciasto przekładamy na papier do pieczenia o wymiarach blachy z piekarnika i początkowo spłaszczamy je dłońmi, a następnie wałkujemy na placek o grubości około 3-4 mm. Jeśli ciasto będzie się kleić do wałka, połóżcie na nim drugi kawałek papieru i kontynuujcie wałkowanie. (Lub wykorzystajcie patent mojego męża, czyli wałkujcie rolką folii spożywczej :) ).

Rozwałkowane ciasto kroimy na kwadraty przy pomocy ostrego i jak najdłuższego noża lub radełkiem do pizzy. Nie przesuwamy ich na papierze, tylko robimy linie wyznaczające kwadraty dość mocno dociskając nóż. Następnie papier z wykrojonymi krakersami bardzo delikatnie przekładamy na blachę do piekarnika, krakersy posypujemy grubo mieloną solą, wstawiamy ją do nagrzanego do 150 stopni piekarnika i pieczemy około 35 minut. W tym czasie krakersy powinny się zarumienić, ale jeśli wolicie mocniej wypieczone, możecie przedłużyć czas pieczenia o kilka dodatkowych minut.

Gorących krakersów nie należy zdejmować z blachy, ponieważ mogą się połamać. Oddzielamy je od siebie dopiero, gdy będą całkowicie przestudzone.

Smacznego :)

* Nasiona chia z pewnością znajdziecie w Lidlu i w sklepach ze zdrową żywnością, ale często widuję je także w Biedronce.


Opublikowano: 23 stycznia 2016
Tagi: chia parmezan
Kategoria: Przekąski, Ciasteczka
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (22)
Klott
Klott
06.11.2018 17:24 odpowiedz
Czy bez jaja da radę ?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
06.11.2018 20:25 odpowiedz
Obawiam się, że może być problem ze sklejeniem się składników. 
 
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
06.06.2016 14:59 odpowiedz
Cieszę się, że smakowały :)
Marta
Marta
06.06.2016 11:24 odpowiedz
Te krakersy są obłędne :-) Sama zjadłam całą blachę w dwa dni ;-) Pyszne!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
16.02.2016 13:15 odpowiedz
Możesz dodać jakiś twardy ser żółty, starty na najdrobniejszych oczkach tarki, lub w ogóle go pominąć.
ZUZIA
ZUZIA
16.02.2016 11:44 odpowiedz
co mogę dodać zamiast parmezanu ?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
03.02.2016 14:48 odpowiedz
Góra + dół
wroobela
wroobela
03.02.2016 12:46 odpowiedz
pieczemy na termoobiegu czy góra-dół?
Dorotkamc
Dorotkamc
03.02.2016 12:18 odpowiedz
Genialny przepis, wczoraj robiłam. Wszyscy sie zachwycają! POLECAM i dziękuje za inspiracje.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
03.02.2016 07:28 odpowiedz
Moim zdaniem czosnek granulowany zdecydowanie bardziej tu pasuje, ale można spróbować zastąpić go 2 ząbkami, startymi na najdrobniejszych oczkach tarki.
agata
agata
02.02.2016 23:20 odpowiedz
a czy mozna j dodac swiezy czosnek zamiast granulowanego? jesli tak to w jakiej ilosci?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
24.01.2016 22:01 odpowiedz
Kasia - możesz je zastąpić sezamem.
jolantaszyndlarewicz
24.01.2016 17:34 odpowiedz
Kasiu obłędne:)
kasia
kasia
24.01.2016 16:59 odpowiedz
witam czy można czymś zastąpić te nasionka chia czy raczej nie?
gin86
24.01.2016 12:00 odpowiedz
Spróbuję; też ostatnio kupiłam chia i z nimi eksperymentuję :)
ewela
ewela
24.01.2016 11:55 odpowiedz
Super, czekam na jeszcze więcej chia:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
24.01.2016 07:44 odpowiedz
Ewela - mam w planach jeszcze kilka przepisów z chia, więc może przypadną Ci do gustu :)
Jak chodzi o kminek, to możesz go w ogóle pominąć. Wiem, że sporo osób go nie lubi :)
ewela
ewela
23.01.2016 21:02 odpowiedz
Kasiu ja też zakochałam się w chia:) Dodaję je niemal do wszystkiego. Dla córci robię pyszne, chrupiące ciasteczka z chia, wszyscy je uwielbiamy:) A krakersy zrobię na weekend, bo akurat będziemy mieć gości. Na pewno są pyszne:) Tylko nie lubię kminku, czym mogę go zastąpić? Pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
23.01.2016 19:18 odpowiedz
Aga - o ile się nie mylę, to w Lidlu za 250 g zapłaciłam 6,90. A 250 g to bardzo dużo :)
Ale polecam też zamówić na Allegro od razu 1 kg, za około 18-20 zł.
Aga
Aga
23.01.2016 18:01 odpowiedz
a mogę tak z ciekawości o cenę chia zapytać, bo widziałam w Rossmanie, ale tak pewnie drogie;p a przepis kusi;)))) i oczywiscie PIĘKNE zdjęcie!!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
23.01.2016 16:31 odpowiedz
Raczej coś a'la lekko wilgotna kasza manna :) Czyli słonecznik powinien puścić trochę swojego tłuszczu, ale nie zbić się w grudę.
magdaf
magdaf
23.01.2016 13:30 odpowiedz
Wygląda pysznie :) czy ze słonecznika ma powstać masa, cos na kształt masła?