10

Ciasto Użądlenie Pszczoły



Być może (podobnie jak i mnie) w pierwszej kolejności nasuwa się Wam pytanie skąd taka nazwa ciasta.
Użądlenie Pszczoły. 
Przecież to nawet nie kojarzy się z niczym miłym!
Cóż...
Przyznaję, że nie mam na ten temat żadnej teorii ;)
Jedyne, co wiem na jego temat, to że pochodzi z Niemiec i jest tam dość popularne. 
Dodatkowo jest proste w wykonaniu i smaczne, więc pomimo tej dość nieprzyjemnie kojarzącej się nazwy zachęcam do wypróbowania :)

 


Składniki na tortownicę o średnicy 24cm 
Ciasto:
  • 4 duże jajka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 łyżki cukru wanilinowego
  • 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki oleju
  • 70 g płatków migdałów
(szklanka o pojemności 250ml)

Krem:
  • 500 ml mleka
  • 1 budyń waniliowy bez cukru
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru wanilinowego
  • 350 ml kremówki
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 70 ml wrzątku

Dodatkowo:
  • 3 łyżki dżemu morelowego

Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i smarujemy go kilkoma kroplami oleju (boków tortownicy nie należy natłuszczać).

Jajka łączymy cukrem zwykłym oraz wanilinowym i miksujemy na najwyższych obrotach przez około 5-6 minut - do uzyskania jasnej, puszystej masy. 
Do masy jajecznej, cały czas miksując, wlewamy olej. 
Na koniec dodajemy przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę i miksujemy na najwolniejszych obrotach - tylko do chwili połączenia. 
Ciasto przelewamy do tortownicy, posypujemy płatkami migdałowymi i wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika. 
Pieczemy 35 minut. 
Po wyjęciu z piekarnika ciasto odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. 

350 ml mleka łączymy z cukrem zwykłym oraz wanilinowym i zagotowujemy w garnku z grubym dnem. 
Pozostałe mleko łączymy z budyniem i wlewamy na gotujące się z cukrem mleko. 
Cały czas mieszając gotujemy do chwili, aż budyń zgęstnieje. 
Gotowy budyń przelewamy do miski i przykrywamy folią spożywczą w taki sposób, by folia leżała na budyniu. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.
(Po wystygnięciu folia bez problemu odejdzie od budyniu, a dzięki temu na jego powierzchni nie powstanie twardy kożuch.)

Kiedy budyń wystygnie do temperatury pokojowej rozpuszczamy żelatynę we wrzątku i odstawiamy ją do wystygnięcia (również powinna osiągnąć temperaturę pokojową, pozostając przy tym w formie płynnej).

Mocno schłodzoną kremówkę ubijamy. 
Wystudzony budyń miksujemy i dodajemy do niego ubitą śmietanę. Miksujemy na średniej prędkości obrotach do czasu, aż powstanie jednolita masa. Następnie, cały czas miksując wlewamy żelatynę. Mieszamy tylko do chwili połączenia - kilka sekund powinno wystarczyć. 

Składanie ciasta
  1. Biszkopt przekrawamy na pół. Dolną część umieszczamy w tortownicy. 
  2. Na spodzie biszkoptu rozsmarowujemy dżem morelowy. 
  3. Na biszkopt z dżemem przekładamy krem (może być dość rzadki, ale nie przejmujcie się tym).
  4. Na kremie umieszczamy drugą część biszkoptu i delikatnie go dociskamy. Ciasto wstawiamy do lodówki. 
Aby ciasto nie przeszło zapachami lodówki i pozostało miękkie, owińcie szczelnie tortownicę folią spożywczą. 

Ciasto nadaje się do krojenia już po kilku godzinach, a najlepiej smakuje co najmniej kwadrans po wyjęciu z lodówki. 

Smacznego!

Opublikowano: 9 września 2019
Kategoria: Przekładańce
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (10)
dc
dc
15.09.2019 22:58 odpowiedz
Niemieckie ciasto Bienenstich rozni sie troche od Pani przepisu, przede wszystkim jest to ciasto drozdzowe. A nazywa sie wlasnie tak, poniewaz gorna warstwa sklada sie z platkow migdalowych, wymieszanych m.in. z plynnym, stad skojarzenie pszczelarskie.
Pozdrowienia ze Szwajcarii!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
16.09.2019 11:54 odpowiedz
Dziękuję za cenne informacje :)
Pozdrawiam :)
Soleil
Soleil
14.09.2019 20:31 odpowiedz
Ciasto zrobione, jest przepyszne! Obawiałam się, że może być nieco zbyt mdłe jak dla mnie, ale zachwyciło mnie i rodzinę. Dzieci wciągnęły kilka kawałków na raz, a ja wciąż walczę ze sobą by nie otworzyć lodówki i spałaszować kolejnego kawałka. Polecam!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
16.09.2019 07:40 odpowiedz
Cieszę się, że smakowało :)
Soleil
Soleil
13.09.2019 20:15 odpowiedz
Jeszcze jedno pytanie, czy masło zamiast oleju może być? Wolałabym aromat masła w cieście, niż oleju; a może tak niewielka ilość nie ma wpływu na wrażenia smakowe?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
14.09.2019 12:02 odpowiedz
Nie robiłam tego ciasta z masłem, więc ciężko mi powiedzieć, jak wpłynie to na konsystencję. 
Ale olej jest tu w ogóle nie wyczuwalny :)
Soleil
Soleil
13.09.2019 16:26 odpowiedz
Co myśli Pani i dodaniu na konfiturę cienko pokrojonych kawałków brzoskwiń? Czy ciasto nie rozjedzie się?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
14.09.2019 12:01 odpowiedz
Myślę, że powinno być ok :)
Kinga
Kinga
11.09.2019 09:54 odpowiedz
Ja znam to ciasto pod nazwą Wenus. Nie napisalas co z tymi platkami migdalowymi. Jak wykonczylas nimi ciasto??
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
11.09.2019 12:55 odpowiedz
Sprawdziłam i w przepisie jest informacja o płatkach:
"Ciasto przelewamy do tortownicy, posypujemy płatkami migdałowymi i wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika."