69

Ciasto Kukułka i 5 urodziny bloga




5 lat

Kiedy to minęło? 

Jak dziś pamiętam, kiedy w ferworze przedślubnych przygotowań założyłam tego bloga. Wymyślenie nazwy i wybranie pierwszego lepszego szablonu związanego z kulinariami zajęło mi nie więcej niż 10 minut. Nie podejrzewałam nawet, że to co stworzyłam tak od niechcenia stanie się moją pasją i moim życiem. 

Po tych kilku latach ciężko mi znaleźć odpowiednie słowa, by opisać czym jest dla mnie blog i ile radości sprawia mi prowadzenie go.

Dziękuję, że towarzyszycie mi w tej blogowej przygodzie i wspieracie ciepłymi słowami. Dla mnie, to bardzo ważne. 

Dziękuję.



A teraz zapraszam na ciasto :)

Nie jestem miłośniczką ciast na herbatnikach, ale tym razem jestem niesamowicie pozytywnie zaskoczona. To zdecydowanie najlepsze tego rodzaju ciasto jakie miałam okazję próbować. Przede wszystkim jest delikatne i lekkie. Przed schłodzeniem masa jest dość rzadka i swoją wilgoć przekazuje herbatnikom, więc już na drugi dzień są one bardzo miękkie i można by było pomyśleć, że ciasto jest przekładane biszkoptami a nie suchymi herbatnikami. 

Poza tym, czuć w nim procenty. I nie tylko dzięki charakterystycznemu smakowi kukułek, ale też dzięki dodawanej do masy nalewce. A jeśli jesteście posiadaczami domowej nalewki z owocami, to ich dodatek jest tu (dosłownie i w przenośni) jak wisienka na torcie :)

Składniki (na formę 20x22 cm):

* 1 litr mleka (użyłam 3,2%)

* 400 g kukułek 

* 4 budynie czekoladowe bez cukru

* 3 łyżki cukru

* 300 g miękkiego masła

* 2 łyżki kakao

* 100 ml wiśniówki (nalewki wiśniowej)

* 2 duże opakowania herbatników maślanych (ok 400g)

Opcjonalnie:




* wiśnie z nalewki (1 pełna łyżka na porcję)

Do garnka z grubym dnem przekładamy kukułki i zalewamy je 2 szklankami mleka. Gotujemy na małym ogniu do chwili całkowitego rozpuszczenia się cukierków. 

W reszcie mleka rozpuszczamy budynie i cukier, które wlewamy do mleka z rozpuszczonymi kukułkami. Gotujemy jak zwykły budyń (do zgęstnienia). Ugotowany budyń przekładamy do miski którą szczelnie przykrywamy folią spożywczą, aby na budyniu nie zrobił się kożuch. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia (budyń powinien mieć temperaturę pokojową).

Masło ubijamy na puszystą masę. Dodajemy do niego kakao i jeszcze chwilę miksujemy. Do masy maślanej dodajemy po 1 łyżce budyniu i miksujemy do chwili połączenia się składników (w masie nie powinno być grudek). Do jednolitej masy budyniowej wlewamy stopniowo wiśniówkę (po dodaniu alkoholu struktura masy się wyrówna i stanie sie ona dość plastyczna, ale tak ma być).

Formę wykładamy folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Masę dzielimy na 3 części - 2 większe i 1 mniejszą. W formie układamy warstwami herbatniki i masę (kolejność jak na zdjęciach). Najmniejszą ilość masy wykładamy na wierzch ciasta.

Ciasto wstawiamy do lodówki aby zastygło (co najmniej na 10-12 godzin). 

Smacznego :)

 

Inspiracja


Opublikowano: 4 maja 2013
Tagi: herbatniki
Kategoria: Bez pieczenia
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (69)
1  2
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
18.10.2016 18:19 odpowiedz
Cukier nie ma wpływu na konsystencję masy. Ale może to były te większe budynie, na 3/4 szklanki mleka? Bo widuję takie już od jakiegoś czasu.
Dorota
Dorota
17.10.2016 15:48 odpowiedz
Przepis super, korzystałam już z niego wielokrotnie, wszystkim zawsze smakuje:) . Mam jednak pytanie, bo dzisiaj zrobiłam je znowu, tylko gotowa masa wyszła mi tak gęsta, że cieżko było mi ją rozsmarować na herbatnikach. Użyłam cztery budynie z cukrem, bo nie miałam w domu takich bez, nie dodawałam już oczywiście cukru. Kiedyś nie raz zastępowałam tak budynie, ale zawsze masa wychodziła o dobrej konsystencji. Nie pamiętam tylko czy dawałam 4 czy może jednak 3 budynie. Czy mogłaby mi Pani podpowiedzieć, czy jeśli użyje się budynie z cukrem to wtedy dać trzy zamiast czterech?
kasia
kasia
07.02.2016 16:51 odpowiedz
tak zrobiłam ciacho wyszło pyszne i w smaku podobne do cukierków kukułek, następnym razem zrobię według Twojego przepisu z wiśniówką
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.02.2016 19:08 odpowiedz
Myślę, że możesz tak zrobić :)
kasia
kasia
05.02.2016 08:17 odpowiedz
Kasiu chciałam robić to ciasto i mam pytanie jeśli chodzi o krem ponieważ mam 2 puszki masy krówkowej o smaku kukułki, myślisz że mogę ją wykorzystać do kremu (myślałam żeby ją zmiksować z masłem/margaryną, ewentualnie dodać troszkę % i takim kremem przełożyć ciasto). Co o tym myślisz?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
21.12.2014 07:33 odpowiedz
Składniki na pierniczki x4? Dostawałam już informację, że ktoś podwajał składniki, a nawet, że potroił. Ale z poczwórnej porcji? To musi być pierniczkowa góra :)

Na pewno na ostatni dzień proszę zostawić trufle. Je można by było zrobić nawet we środę rano.

W poniedziałek można upiec oba serniki, we wtorek lepki piernik.
Ewelina
Ewelina
21.12.2014 06:45 odpowiedz
bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź :) i tu i w przepisie o filet z indyka :) Mój świąteczny stół będzie w większości zastawiony potrawami z Twojego bloga :) Wczoraj upiekłam pierniczki :) Są REWELACYJNE! Byłam troche sceptycznie nastawiona do nich na samym początu, ale jak wyjęłam ciasto z lodówki i poczułam jego zapach to po prostu uśmiech sam się malował na twarzy :) a konsystencja ciasta, wałkowanie go i wycinanie to sama przyjemność :) bardzo dobrze pracowało mi się na tym cieście. Składniki wziełam x4 :D ilość pierniczków jest przeeeeeogromna! Mam jeszcze jedno pytanie i zależy mi bardzo na pani odpowiedzi, już wiem że kukułkę zrobie w poniedziałek, ale będę robić jeszcze seromakowiec z wiśniami, warstwowy seromakowiec, domowe raffaello oraz delikatne trufle piernikowo pomarańczowe i lepki piernik z powidłami i czekoladą. Najchętniej zrobiłabym to wszystko we wtorek żeby było jak najświeższe, ale chyba nie jest to wykonalne, bo dochodzą mi jeszcze inne potrawy. Pani Kasiu, co mogę zrobić jak wcześniej, np. dzisiaj, albo w poniedziałek a co koniecznie musze zostawić na wtorek?
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.12.2014 20:31 odpowiedz
Myślę, że bezpieczniej byłoby zrobić je w poniedziałek popołudniu/wieczorem. Będzie po prostu lepsze.
Ewelina
Ewelina
20.12.2014 13:34 odpowiedz
Witam, mam małe pytanie, ile to ciasto można przechowywać? Czy jeżeli zrobię je w niedzielę to wytrzyma do Wigilii i 1 dnia świąt?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
28.04.2014 08:37 odpowiedz
Mikserem.
ania87
ania87
28.04.2014 08:33 odpowiedz
Mam pytanie czy dodając nalewkę do masy składniki łączymy mkserem na najmniejszych obrotach czy ręcznie?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
23.04.2014 20:53 odpowiedz
Niestety obawiam się, że w masa na mascarpone nie zastygnie i będzie za rzadka. Ale może pół na pół masło i mascarpone?
Asaia
Asaia
23.04.2014 15:15 odpowiedz
Witam, chciałabym zrobić to ciasto ale czy można zamienić masło na mascarpone?
Pozdrawiam,
Asia
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.04.2014 19:32 odpowiedz
Jolu - nie, nalewka nie jest koniecznam chociaż oczywiście znacząco wpływa na smak ciasta :)

Mam nadzieję, że ciasto przypadnie do gustu Twoim Gościom :)
Jola K.
Jola K.
17.04.2014 10:02 odpowiedz
Cześć, Kasiu. W poszukiwaniu ciast na moje wesele otrzymałam od koleżanki wręcz nakaz zajrzenia na Twojego bloga. I wyszło na to że w podziękowaniu muszę chyba z flaszką się do niej zgłosić :)
Jest tu dożo fantastycznych pomysłów z których na pewno skorzystam i gdyby doba miała 48h pewnie wszystkie zrobiłabym własnoręcznie (a tak przekażę kilka przepisów moim pomocnikom).
Mam ogromną chętkę na kukułkę wyżej opisaną i teraz na święta ją ogarnę, ale przy okazji mam pytanie czy konieczny jest likier (oprócz walorów smakowych). Mam wrażenie że ciacho ogólnie powinno być trzymane z dala od nieletnich łasuchów i chcących w tym samym dniu wsiąść za kierownicę - choć mam nadzieje że wyprowadzisz mnie z błędu :)
Pozdrawiam i życzę Tobie (i innym) kolejnych kuchennych inspiracji.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
08.12.2013 14:17 odpowiedz
Ja bym nie rozcieńczała :)
Karolina
Karolina
08.12.2013 13:00 odpowiedz
witam pani Kasiu :-) zaraz będę robić Pani lepki piernik z powidłami, ale już szukam czegoś nowego ! Moja wiśniówka jest mocna - ma gdzieś 40 % - czy taką dać czy rozcieńczyć ?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
29.11.2013 20:43 odpowiedz
Bardzo mi miło i dziękuję za te ciepłe słowa :)

Cieszę się, że ciasto smakowało :)
elan06
elan06
29.11.2013 14:12 odpowiedz
Kasiu co moge oderwac sie od Twoich przepisow,sa naprawde rewelacyjne,codzinnie jestem gosciem Twojej stronki.Choc mieszkam daleko(USA)staram sie gotowac z Toba.Wczoraj u nas bylo swieto Dziekczynienia.Skorzystalam z twoich przepisow oczywiscie na dwa ciasta miedzy innym Kupulka.Nie wszystkie skladniki moglam dostac,Budynie byly ale z cukrem wiec nie dodalam exstra cukru i zamiast jednego budyniu dodalam dwie lyzki kakao pozniej jak w przpiscie nastepne dwie ciasto wyszlo palce lizac.Bardzo cieplo pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow!!!
Gość
Gość
04.07.2013 13:57 odpowiedz
Dawałam jakieś firmowe, na pewno nie sieciowe (bo takich nigdy nie kupuję), ale już nie pamiętam dokładnie jakie. Przy krojeniu masa nie tyle wycieka, co jest konsystencji rzadkiego kremu. Też nie wiem o co tu chodzi, bo czytałam wcześniejsze komentarze nt. ciasta. Ale to nic - nie poddam się i jeszcze kiedyś spróbuję je zrobić ponownie.
Za to na obiadek zrobiłam kolejny raz dietetyczne spaghetti z klopsikami w sosie pomidorowo-paprykowym - PYCHA!!!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.07.2013 08:28 odpowiedz
Marto a powiedz mi jeszcze, jakiej firmy dałaś te budynie? Bo to, że różnych firm nie ma znaczenia, ale czasem budynie marek własnych hipermarketów są beznadziejne, np. ja mam uczulenie na budyń Carrefoura. I czy przy krojeniu masa wycieka? No ciężko mi uwierzyć, że przy tych proporcjach masa nie wyszła, tym bardziej, że osoby które wcześniej robiły to ciasto nie miały z nim problemów.

Gość
Gość
04.07.2013 08:07 odpowiedz
Wszystko wg przepisu - i budynie, i ilość mleka, i masło (nawet na wadze zważone, jak nigdy), i chłodzone 12 h. Może to dlatego, że dałam różne budynie - 2 jednej firmy, dwa innej (ale w sumie nie wiem co to ma do rzeczy). Nie mam pojęcia, bo i do ciast taka ostatnia nie jestem.
Ale kukułka w smaku jest bardzo dobra, tylko niestety jest rzadsza, a nie taka jak na Twoim zdjęciu.
Ale muszę przyznać, że blog śliczny, zdjęcia też. Pozdrawiam.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
03.07.2013 17:46 odpowiedz
A powiedz mi, na pewno użyłaś na 4 budynie tylko 1 litr mleka?

I czy użyłaś masła, nie margaryny?

I jak długo chłodziłaś ciasto zanim je pokroiłaś?

Masa po schłodzeniu jest bardzo zwarta, więc jeśli wszystko było zrobione wg. zaleceń, nie mogło się nie udać.
Gość
Gość
03.07.2013 17:16 odpowiedz
Ciasto zrobiłam według przepisu. Jednak masa wyszła dosyć rzadka i nie zastygła jak należy, niestety. I nie wiem dlaczego - czy to budyń, czy coś innego zawiodło... A szkoda, bo miałam wielkie nadzieje.
gosik2.0
31.05.2013 00:23 odpowiedz
Wyszedł mi świetny tort. Dzięki za przepis.
Kasia-życzenia
25.05.2013 17:57 odpowiedz
Zdjęcie jest tak wspaniałe, że pewno niejedną osobę zainspirowało do wypróbowania przepisu... A mnie na pewno! I wszystko się udało i niedzielna kawa z tym smakołykiem była przecudna! Dzięki:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
07.05.2013 11:34 odpowiedz
Ślicznie dziękuję i za życzenia i za inspirację :)
anahitka9
07.05.2013 11:33 odpowiedz
Gratuluję 5 lat, wspaniałych przepisów i pięknych zdjęć!:) Życzę wieeeeeeelu kolejnych, jeszcze lepszych!!

ps. Piękna kukułka, cieszę się, że smakowała:)
jolantaszyndlarewicz
06.05.2013 21:13 odpowiedz
Kukułkę znam, ale w zupełnie innym wydaniu:) Twoja jest równie piękna .... a że wiśniówki domowej mam az w nadmiarze to zapisuję to ciasto do wypróbowania:) ....a Tobie Kasiu i życzę, abyś przez wiele kolejnych lat raczyła nas takimi cudownościami:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
06.05.2013 16:07 odpowiedz
Dziękuję :)
zawsze.oliwek
06.05.2013 13:59 odpowiedz
piękny kawał pracy włożyłaś w ten blog :) życzę Ci wspaniałych, kolejnych lat czarowania w kuchni :)
gosik2.0
06.05.2013 10:50 odpowiedz
Najlepsze życzenia. Sto lat! A Kukułkę zapisałam już, jakiś czas temu, do ulubionych przepisów. Będzie świetnym urodzinowym torcikiem (ale zrobię Twoją wersję z wiśniówką). Pozdrawiam serdecznie.
dorotamirowska
05.05.2013 22:08 odpowiedz
uwielbiam kukułki.... wszystkiego "apetycznego" na 5lecie.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.05.2013 21:31 odpowiedz
Dziękuję :)
BernadkaeL
BernadkaeL
05.05.2013 21:28 odpowiedz
Kasiu samych słodkości i smakowitości życzę w 5 rocznicę. Dziękuję że jesteś. Pozdrawiam serdecznie i następnych 5 lat życzę.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.05.2013 19:10 odpowiedz
Alkohol nadaje tu charakterystycznego smaku, ale jeśli nie może zostac on dodany, to proszę wiśniówkę zastąpić sokiem wiśniowy. Takim z kartona ( Hortex i Fortuna mają w asortymencie sok wiśniowy).
Ania
Ania
05.05.2013 14:42 odpowiedz
Witam!

czym mogę zastąpić nalewkę. Potrzebuję zamiennik bezalkoholowy:) pozdrawiam
kabamaiga
04.05.2013 22:40 odpowiedz
Kasiu najlepszego. Wiesz, takie spontaniczne decyzje są zawsze najlepsze.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.05.2013 22:19 odpowiedz
Pięknie Wam dziękuję za te słowa :*
asikm77
asikm77
04.05.2013 22:13 odpowiedz
Wszystkiego dobrego i życzę Ci Kasiu jeszcze wielu lat blogowania. To jeden z moich ulubionych kulinarnych blogów, dziękuję.
nashelly
04.05.2013 21:59 odpowiedz
Kasiu... Wszystkiego naj, najlepszego! 5 lat... Naprawdę z Ciebie weteranka... ;). A Twój blog uwielbiam, bo prowadzisz go z pasją, szczerością i bezpretensjonalnością, której brakuje wielu "popularnym" bloggerkom ;). Nie zmieniaj się! :) I kolejnych owocnych pięciu lat życzę ;)!

A ciasto wygląda pysznie ;)
majanaboxing
04.05.2013 21:49 odpowiedz
Kasiu, wszystkiego najlepszego dla Twojego bloga i dla Ciebie. :)
Ciasto wygląda znakomicie pysznie. Pozdrawiam.
judik1119
04.05.2013 21:25 odpowiedz
Kasiu wspaniałe ciasto! Wszystkiego dobrego Ci życzę i obyś dalej prowadziła swojego cudownego bloga, z którego bardzo często korzystam:-)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.05.2013 21:22 odpowiedz
Dziękuję Wam Kochane :)
dosismakolyki
04.05.2013 21:19 odpowiedz
Kasiu, sto lat, kiedy ja zakładałam bloga (a było to 5 miesiecy temu) też nie spodziewałam się, że tyle mi to będzie sprawiać radości, a co dopiero Tobie po 5 latach. jeszcze raz sto lat i świętuj bo to wazny dzień ;) pozdrawiam
Renia
Renia
04.05.2013 19:51 odpowiedz
Raz jeszcze gratuluję i życzę wielu następnych pięciolatek!!
Oj, moja wyobraźnia podpowiada mi, że Kukułka będzie często gościć na moim stole. Jednak będę musiała robić w 2 wersjach...z nalewką i bez.
zauberi
04.05.2013 19:31 odpowiedz
wszystkiego najlepszego z okazji 5-tej rocznicy! :) kolejnych lat blogowania z pasją
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.05.2013 18:12 odpowiedz
Dziękuję :)
smoniqe
smoniqe
04.05.2013 18:07 odpowiedz
NAJLEPSZEGO BO URODZINOWEGO:) & JESZCZE WIELU FASCYNUJĄCYCH SMAKOWO INSPIRACJI!!!! Pozdrawiam ciepło ;)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.05.2013 18:07 odpowiedz
Bardzo mi miło :) Ślicznie dziękuję :)
1  2