27

Ciasto chałwowo orzechowe


Ostatnie kilka dni byłam pozbawiona dostępu do internetu. Przepraszam, ale dopiero dziś odpowiem na Wasze meile. I dziękuję za troskę. Uprzejmie informuję, że nic mi nie jest i nie jestem w szpitalu :)

Niestety internetu zabrakło w nieodpowiednim czasie. Miałam Wam tyle do opowiedzenia... Między innymi miał być wyjątkowy wpis na rocznicę ślubu... Miała być historia poznania i zdjęcia, ale dziś nie ma to już sensu. Nie ma magii TEGO dnia. Może za rok... :)

A póki co jesienne ciasto. Ostatnie dni rozpieszczały Nas słońcem, chociaż rano ciężko było wyjść z ciepłego łóżka. Nawet dziś za oknem prawdziwa, polska, złota jesień. Taki październik, to my lubimy, prawda? :)

A i ciasto pewnie polubicie, bo jest pyszne. Pomimo dużej ilości chałwy wcale nie jest bardzo słodkie. I ma jeszcze jeden plus. Robi się je naprawdę szybko, jak na ciasto wielowarstwowe :) Z pewnością Wam posmakuje :)

 

Ciasto:

* 2,5 szklanki krupczatki

* 0,5 szklanki cukru

* 200 g miękkiego masła

* 1 jajko

* 3 żółtka

* 1 łyżka śmietany 18%

* 1,5 łyżeczki sody

Warstwa orzechowa:

* 400 g pokrojonych orzechów włoskich

* 90 m masła

* 3 łyżki cukru

* 3 łyżki miodu

Masa chałwowa:

* 400 g chałwy

* 250 g miękkiego masła

* 3 łyżki cukru pudru

Polewa:

* 100 g gorzkiej czekolady

* 5 łyżeczek kremówki

* 1/2 szklanki drobno posiekanych orzechów

Mąkę łączymy z cukrem i sodą. Do suchych składników dodajemy wszystkie pozostałe i zagniatamy ciasto. Ciasto powinno utworzyć kulę. Owijamy je folią i wkładamy do lodówki na ok 2-3 kwadranse.

Po wyjęciu z lodówki ciasto dzielimy na dwie części. Wałkujemy je na mocno podsypanej krupczatką desce. Ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem blachy o wymiarach 25x40 cm. Pierwszy placek pieczemy w 175 stopniach ok 15 - 20 minut.

W tym czasie przygotowujemy masę orzechową. Wszystkie składniki łączymy w garnku z grubym dnem i smażymy ok 3-4 minut cały czas mieszając. Po wyjęciu pierwszego placka z piekarnika odstawiamy go do wystudzenia na ok 30 minut, zdejmujemy z blachy, a drugi kawałek ciasta wałkujemy w identyczny sposób i znów umieszczamy w natłuszczonej blasze. Idealnym rozwiązaniem byłoby posiadanie dwóch takich samych blach, wtedy proces pieczenia spodów można przyspieszyć, a ciasto spokojnie sobie wystygnie sobie.

Na drugi placek surowego ciasta wykładamy orzechy i równomiernie rozprowadzamy po cieście. Pieczemy w tej samej temperaturze 20 - 25 minut. Odstawiamy do wystygnięcia.

Chałwę ścieramy na grubych oczkach tarki i łączymy z cukrem i masłem. Masło musi byc miękkie. Składniki miksujemy do chwili, aż utworzą jednolitą masę. Zanim zabierzemy się za przekładanie ciasta, masa powinna trafić na ok 45 minut do lodówki, ponieważ będzie za rzadka, by mogła trafić na ciasto.

Spód z orzechami zostawiamy w blasze. Na niego wykładamy masę chałwową i rozprowadzamy ją równomiernie. Na wierzchu układamy drugi blat kruchego ciasta i wstawiamy do lodówki na ok 2 godziny. Po tym czasie przygotowujemy polewę. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę ze śmietanką. Jeszcze ciepłą polewę umieszczamy na cieście i posypujemy ją orzechami. Wkładamy do lodówki na całą noc.

Ciasto jest najlepsze, jeśli wyjmiemy je z lodówki na ok godzinę przed jedzeniem. Konsumowane prosto po wyjęciu z lodówki jest odrobinę za twarde. Nabierając temperatury pokojowej robi się wyśmienite. Kruche i delikatne.

Smacznego :)

PS. Chciałabym też przygotować Was na prawdziwą, czekoladową bombę, która pojawi się tu już niebawem. Oj, nie obejdzie się bez oblizywania... Czekoholicy - szykujcie się!

 
 



 
 


 
 


Źródło
 

 


Opublikowano: 9 października 2010
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (27)
cukierniczka
cukierniczka
13.09.2015 11:13 odpowiedz
ja złożyłabym te placki odwrotnie-ten z orzechami u góry i polewa niepotrzebna i ładnie wygląda i mniej kalorii
terra
terra
13.09.2015 11:06 odpowiedz
robię tak miodownik tylko z białą masą ,a tą masę znam ,bo daję ją do sezamowca i uwierz : 1 masło,2 chałwy po 10 dkg/najlepsza z Brzegu/ i to wszystko --masa jest tak słodka,po co ten cukier puder jeszcze przy takiej ilości chałwy
ta ilość naprawdę wystarcza i placki nie rozjeżdżają się
piegusek1976
18.10.2010 23:17 odpowiedz
uwielbiam do Ciebie wpadać, choć ostatnio miałam spore zaległości ale je nadrobię :) fantastycznie wygląda :)
majanaboxing
11.10.2010 20:42 odpowiedz
Bardzo ładne i ciekawe ciasto ! :))) Trzeba będzie kiedyś wypróbować, bo bardzo smakowicie wygląda :)
Fuchsia
Fuchsia
10.10.2010 19:20 odpowiedz
Jako ogromna fanka chałwy i ciast z dodatkiem tej słodkości muszę wypróbować ten przepis.

Zapraszam na swojego nowego kulinarnego bloga:
http://kraina-szczesliwosci.blogspot.com/" rel="nofollow">kraina-szczesliwosci.blogspot.com/
Gosia
10.10.2010 14:32 odpowiedz
Pyszny przepis. Chałwa dotychczas gościła w moim domu jako deser sam w sobie, ale teraz będzie częściej pojawiać się jako składnik :-) Dobrze, że wspomniałaś o kwestii temperatury pokojowej.
emma001
10.10.2010 13:35 odpowiedz
wyglada imponująco i zapewne tak smakuje!
usmiecham-sie
10.10.2010 11:48 odpowiedz
warstwowe! Lubię takie :) Bardzo ładnie ci wyszło Kasiu, tak równiutko.
wiosenka27
10.10.2010 11:44 odpowiedz
Napewno jest pyszne:)
ola7
10.10.2010 10:41 odpowiedz
bardzo mi sie chce takiego ciasta:) jest boskie
Retrose
10.10.2010 10:19 odpowiedz
To ja już wiem jak spożyć ten zapas chałwy z Turcji! Cudne to naczynko na mleko, chyba też się skuszę...
kulinarnespotkania
10.10.2010 08:35 odpowiedz
piekne ciasto:) i mysle, ze by mi bardzo smakowalo, bo masy chalwowee to ja bardzo lubie:)
i juz nie moge sie doczekac czekoladowych pysznosci:)
joanna-kuchareczka
09.10.2010 23:24 odpowiedz
Jak z chałwą i orzechami to ja biorę z zamkniętymi oczami ;)
darki85
09.10.2010 22:47 odpowiedz
Twoje ciasta zawsze wyglądają tak, że ma się ochotę zaraz je upiec i wypróbować (: jak zawsze przepysznie (: pozdrawiam
radzie
radzie
09.10.2010 22:23 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne! Jeszcze lepsze niż na zdjęciu;)
anna.kaminska.pl
09.10.2010 20:52 odpowiedz
Piękne ciasto! I do tego z chałwą...Wszystkie wypieki z chałwą są pyszne.
Gratuluje rocznicy ślubu!
A z internetem niestety tak bywa...

http://kuchennymidrzwiami.blogspot.com/" rel="nofollow">kuchennymidrzwiami.blogspot.com/

fiolka-fiolunka
09.10.2010 20:41 odpowiedz
Chałwa to jest to a ciasto MISTRZOSTWO!
Ja mam niestety typowo angielską jesień i wcale nie jest złota, tylko okrutnie deszczowa. Ale powietrze czasem przypomina mi Polskę i tęsknię za tymi zapachami okropnie :(
karmel-itka
09.10.2010 20:30 odpowiedz
ojej, ale super ciasto!
mm... z kreme, ach!
zaytoona
09.10.2010 19:35 odpowiedz
Wygląda niesamowicie apetycznie! Tylko ta chałwa... nie przepadam, niestety...

Pozdrawiam!
wedelka
09.10.2010 18:53 odpowiedz
Apetyczne kawałeczki ciasta :) Chałwę lubię, więc pewnie by mi smakowało ;)
espresso9
09.10.2010 18:37 odpowiedz
Jest piękne,bardzo ładnie się prezentuje.
Chałwę lubię,w cieście jej jeszcze nie jadłam.
myniolinka
09.10.2010 18:26 odpowiedz
na chałwowe to ja się piszę od razu :)
kucharnia
09.10.2010 17:38 odpowiedz
Kasiu! Chałwa, orzechy - moje smaki! Porywam porcyjkę:)
justmydelicious
09.10.2010 16:30 odpowiedz
skoro z chałwą, to ja się piszę :)
Gosia
Gosia
09.10.2010 15:51 odpowiedz
Wygląda bosko - szczególnie ta warstwa orzechowa...
kaspiecze
09.10.2010 15:39 odpowiedz
fajne ciasto, muszę w końcu zrobić jakiś wypiek wielowarstwowy
a jesień rzeczywiście piękna :)
margot11
09.10.2010 15:37 odpowiedz
ja już na sama nazwę reaguje bardzo pozytywnie :P Kasiu ale smakowite te twoje ciacho :P