10

Botwinka - zupa




Dawno mnie tu nie było. Oj dawno.

Ale są takie okresy w roku, kiedy ilość pracy odbiera mi możliwość poświęcenia się czemukolwiek innemu. Bez wyjątku.

Na szczęście mam to już za sobą i jedyne co teraz pozostaje, to trzymać kciuki za owocne efekty tej pracy i mieć nadzieję, że przysłuży się ona również innym.

I w tym całym natłoku obowiązków nie zorientowałabym się nawet, że jest już dostępna botwinka, gdyby nie koleżanka, która uświadomiła mnie też, że jest już rabarbar. 

Nie wiem, czy to obowiązki, czy wątpliwa w tym roku wiosna, ale aż nie wierzę, że to już. A z drugiej strony przecież mamy maj. Niebawem sezon na truskawki. 

Ale póki co przychodzę do Was ze wspomnianą wcześniej botwinką.

Przepis prosty, ale może nie każdemu znany. 

A właśnie w taki sposób botwinkę przygotowywała moja babcia, która zawsze podawała ją z ugotowanym na twardo jajkiem, a i niekiedy (by nadać jej jeszcze treściwszej formy) dodawała do niej ugotowaną fasolę. 

Co prawda wersji z fasolą sama już nie przygotowuję, ale z jajkiem jak najbardziej :)

I dla mnie zawsze to będzie ten jedyny, najlepszy przepis. Bo na takiej botwince się wychowałam. 

Składniki:

* 2 pęczki botwinki z dużymi buraczkami

* 2 małe buraki (jeśli buraczki z botwinki były małe)

* 4 ziemniaki

* 1 większa marchewka

* 1/2 pietruszki

* 1 duży pęczek kopru

* ok. 150 ml słodkiej śmietanki (18 lub 30%)

* 100 ml mleka 3,2%

* sok z cytryny + cukier do smaku

* 2 ząbki czosnku

* sól i pieprz

Marchewkę i pietruszkę kroimy w półplasterki, ziemniaki w niewielką kostkę, a buraki w krótkie i cienkie słupki. Warzywa przekładamy do dużego garnka, zalewamy wodą, dodajemy dwie płaskie łyżeczki soli i gotujemy przez około 30 minut. Po tym czasie do garnka dodajemy drobno posiekane liście oraz łodygi botwiny i gotujemy kolejne 15 minut. Po tym czasie dodajemy drobno posiekany koperek, przeciśnięty przez praskę czosnek, sok z połowy cytryny, sporą szczyptę pieprzu, łyżeczkę cukru oraz śmietankę połączoną z mlekiem. Kiedy zupa ponownie się zagotuje zdejmujemy ją z palnika i w razie potrzeby doprawiamy większą ilością soli, cukru i soku z cytryny. 

Smacznego :)

Uwaga:

Zupa botwinkowa powinna być dość gęsta, więc należy uważać z ilością dodawanej wody.


Opublikowano: 8 maja 2017
Kategoria: Zupy
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (10)
kefi
kefi
14.07.2017 22:04 odpowiedz
Kasia zvpka fajowa .
irek
irek
02.07.2017 22:40 odpowiedz
Zupa idealna Długo szukałem takiego przepisu. Dziękuję
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
18.06.2017 22:09 odpowiedz
Tak
kasiaaaa24
kasiaaaa24
18.06.2017 22:08 odpowiedz
Tak
Justyna
02.06.2017 21:03 odpowiedz
Czy jako botwinkę do zupy wrzucamy całość? W sensie buraczka i wszystko co zielone?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.05.2017 21:46 odpowiedz
Cieszę się, że smakuje :)
Emka
Emka
17.05.2017 17:32 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam i rewelacja!!! Mogłabym codziennie jeść
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
15.05.2017 14:02 odpowiedz
Dziękuję! :)
dzusti
dzusti
13.05.2017 23:03 odpowiedz
Juz sie martwiłam -gdzie jesteś :-)botwinka-ok,najważniejsze ze jesteś:-)))
Bg
Bg
10.05.2017 10:41 odpowiedz
Zrobilam:) pierwszy raz udała się botwinkowa zupa. Przepis bardzo dobry:)