31

Boeuf Bourguignion


Boeuf Bourguignion znana jako wołowina po burgundzku to jedno z najlepszych dań z wołowiny jakie jadłam. Długo pieczone mięso dosłownie rozpływa się w ustach, a kremowy sos z warzywami jest wręcz nie do opisania. Nie bójcie się sporej ilości wina - jest ono bardzo, bardzo delikatnie wyczuwalne i nawet jeśli nie lubicie dań z winem, to podbije Wasze podniebienia. 

Chciałabym też zwrócić Waszą uwagę na mięsa jakie oferowane są w halach Makro Cash& Carry. Ja od jakiegoś czasu zaopatruje się w nie głównie w tym miejscu. I właśnie wołowina dostępna w tym miejscu jest moim zdaniem na prawdę godna polecenia.  

Mięso oferowane przez Makro opatrzone jest znakiem "Jakość pod kontrolą" który daje nam gwarancję, że jest ono nie tylko bezpieczne dla zdrowia ale i bardzo dobrej jakości. Producenci są pod stałym monitoringiem a każda partia towaru jest kontrolowana pod kątem jakości, obróbki i pakowania. 

W halach Makro znajdziecie:

* wołowinę klasy R (o małym otłuszczeniu i dobrym umięśnieniu)

* wieprzowinę klasy S i E (o niskiej zawartości tłuszczu)

* kurczaka klasy A (o pełnym umięśnieniu, bez uszkodzeń i przebarwień)

Jeśli macie taką możliwość, zapoznajcie się z asortymentem oferowanym przez Makro. Myślę, ze zauważycie róznicę :)

Składniki:

* 1,2 kg wołowiny

* 2 x 60 g masła

* 500 g małych pieczarek

* 4 ząbki czosnku

* 3 cebule

* 3 marchewki

* 4 kopiate łyżki mąki

* 3 szklanki bulionu wolowego

* 2 szklanki czerwonego, wytrawnego lub półwytrawnego wina 

* 2 liście laurowe

* 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

* 1/2 łyżeczki suszonego tymianku

* 2 łyżki koncentratu pomidorowego

* sól i pieprz do smaku

Wołowinę kroimy w kostkę, cebulę w ósemki, pieczarki w cwiartki, marchewkę w plastry o grubości centymetra a czosnek drobno siekamy. 

W dużym garnku na jednej części masła podsmażamy wołowinę z każdej strony (około 6-8 minut). Następnie mięso wyjmujemy z garnka i dodajemy drugią częśc masła, na której podsmażamy cebulę, marchewkę i czosnek. Po około 3-4 minutach dodajemy mąkę i smażymy cały czas mieszając kolejne 2-3 minuty po czym wlewamy bulion i wino a także dodajemy obsmażone mięso, pieczarki, tymianek, liście laurowe i pietruszkę. Gotujemy 5 minut po czym doprawiamy do smaku solą i pieprzem i całośc przelewamy do żaroodpornego (najlepiej żeliwnego) naczynia i wstawiamy do nagrzanego do 150 stopni piekarnika. Pieczemy 2 godziny pod przykryciem, a następnie dodajemy przecier pomidorowy, mieszamy i pieczemy jeszcze 20-30 minut bez pokrywy. 

Smacznego :)



 

“The preparation of good food is merely another expression of art, one of the joys of civilized living.”
 
Dione Lucas


Ingredients:

* 1,2 kg beef

* 2 x 60 g butter

* 500 g small mushrooms

* 4 garlic cloves

* 3 onions

* 3 carrots

* 4 full tablespoons flour

* 3 glasses beef stock

* 2 glasses red wine

* 2 bay leaves

* 1 tablespoon chopped parsley 

* 1/2 teaspoon dry thyme

* 2 tablespoons tomato paste

* salt and pepper to taste

Cut meat into smaller chunks, onions into eights, mushrooms into quarters, carrots into one-centimeter slices and chop finely the garlic. 

In a large pot fry meat (with one part of butter) for about 6-8 minutes. Remove the meat from the pot and add to it the rest of butter. Fry onions, carrot and garlic. After 3-4 minutes add flour and fry stirring all the time for about 2-3 minutes and pour in stock and wine. After few minutes add meat, vegetables, parsley, thyme, salt and pepper. Boil for 5 minutes and pour into a covered baking dish. Bake for 2 hours in 150 Celsius and then remove the lid, add tomato paste, mix and bake for another 20-30 minutes.

Opublikowano: 31 października 2012
Kategoria: Mięso
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (31)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
08.12.2015 07:39 odpowiedz
Myślę, że można ją udusić.
Jak chodzi o mięso, to ja osobiście najbardziej lubię pręgę.
asia
asia
06.12.2015 23:48 odpowiedz
Czy będzie duża różnica w smaku, jeśli uduszę potrawę w garnku na gazie? Jaką część wołu polecasz?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
02.02.2015 07:37 odpowiedz
Kostki to sama chemia. Często mają silny, charakterystyczny smak, który zmienia smak potrawy właściwej. Co więcej, zazwyczaj ich składnikiem jest glutaminian sodu, który sprawia że uzależniamy się od nich (a to zasługa smaku umami, który został wyodrębniony przez naukowców w roku 2000 jako 5 smak obok słodkiego, słonego, kwaśnego i słodkiego). Problem w tym, że jest to smak sztuczny, a właśnie ze względu na działanie uzależniające, osoby które nagle odstawiają kostki czy vegetę mają wrażenie, że daniu czegoś brakuje.

Generalnie to długi temat, więc zachęcam do lektury w sieci :)
paulina
paulina
01.02.2015 14:36 odpowiedz
Dziś na obiad mieliśmy Boeuf Bourguignion . Zazwyczaj czytam wszystkie komentarze przed przygotowaniem dania, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i uzyskać więcej podpowiedzi - nie doczytałam w tym przypadku o bulionie z kostki który ma niekorzystnie wpłynąć na smak dania - dlaczego? Ja właśnie takiego (z niewiedzy) użyłam, do tego nie dodałam pietruszki, a smakowało - wyśmienicie! Wszystko rozpływało się w ustach. Urosłam z dumy, kiedy mąż mnie chwalił - Kasiu, dziękuję!!
JULKA
JULKA
31.03.2014 11:00 odpowiedz
PRZEPYSZNA, SMAKOWAŁA CAŁEJ RODZIENIE, POLECAM, REWELACYJNY POMYSŁ
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
06.06.2013 19:50 odpowiedz
Spokojnie całe danie można przygotować dzień wcześniej.
marta
marta
06.06.2013 16:45 odpowiedz
witam, chciałam zapytać czy to danie może całkowicie lub do jakiegoś etapu przygotować dzień wcześniej? Pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.11.2012 22:04 odpowiedz
To opcje są dwie. Albo ugotuj bulion warzywny albo dodaj samą wodę :)
aniawk
aniawk
17.11.2012 22:01 odpowiedz
a jeśli nie mam bulionu wołowego, to jak z tym fantem mam sobie poradzić? :)
iwonka4pi
iwonka4pi
05.11.2012 13:15 odpowiedz
dziekuje za odpowiedz.

jednak zrobilam z czerwonym winem i jestem zaskoczona strrasznie. po prostu perfekcjaX

byle wiecej takich przepisowXX
IwKo
IwKo
05.11.2012 07:00 odpowiedz
Raczej niemożliwe aby ktokolwiek był niezadowolony z tej potrawy.
Pycha!
Ale to raczej za skromne słowo :))
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
02.11.2012 13:43 odpowiedz
Niestety, białe wino tu nie pasuje. Zdecydowanie polecam czerwone.

Ogólnie białe wino nie pasuje do wołowiny. Do czerwonego mięsa stosuje się czerwone wino, do białego - białe.

A jak chodzi o białe wino, to polecam :

gotowaniecieszy.blox.pl/2012/10/Pasztet-drobiowy-na-winie.html

gotowaniecieszy.blox.pl/2012/08/Kurczak-w-smietanowym-sosie-porowo-winnym.html

iwonka4pi
iwonka4pi
02.11.2012 12:17 odpowiedz
witam tak sie zastanawiam czy mozna czerwone wino zastapic bialym???
a jesli nie to moze jakis fajny pomysl na duzy kawalek wolowiny z wykorzystaniem bialego wina??

wiem ze raczej sie uzywa czerownego ale naprawde mam pol butelki bialego i szkoda mi wylac..
prosze o jakas podpowiedz

z gory dziekuje
kulinarnespotkania
01.11.2012 15:41 odpowiedz
konkretne, sycace danie na jesienne chlody:)
bardzo apetyczne zdjecie:)
jelka1969
31.10.2012 18:51 odpowiedz
To danie jest pyszne! Jadłam tydzień temu u źródeł, czyli we Francji. Podano do tego nie ziemniaki a makaron. Pysznie było. Zdjęcie na moim blogu - zapraszam!
Maggie
31.10.2012 16:05 odpowiedz
W Makro kupuje czasem ryby, ale miesa jeszcze nie probowalam. Skoro mowisz, ze warto, to przy okazji nastepnej wizyty sie skusze :)
A taka wolowina to prawdziwa klasyka. Az dziw, ze jeszcze nie robilam!
kaatje32
31.10.2012 15:28 odpowiedz
Wiesz Kasia, ze ja nie jadam czerwonego miesa? ale jak widze Twoje zdjecie to..bym zjadla:):)
Gość
Gość
31.10.2012 13:32 odpowiedz
Kasiu rozkoszne :))

Wpadłam aby zobaczyć co nowego.
Miałam już ustalone co będę gotować z Twoich przepisów w najbliższe dni i co?
Muszę wprowadzić zmiany, ale kiedy wypróbuje całą resztę?????
IwKo
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.10.2012 13:28 odpowiedz
Jolu ja mam żeliwny garnek z Duki i strasznie go sobie chwalę, chociaż przenoszenie go to masakra :) Ledwo mogę go unieść :)
jolantaszyndlarewicz
31.10.2012 13:20 odpowiedz
Marzy mi się żeliwny garnek .... ak już go sobie sprawię to upiekę w nim taką wołowinkę:) pozdrawiam Kasiu:)
Carunia
31.10.2012 12:13 odpowiedz
Genialne! :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.10.2012 11:54 odpowiedz
Lenko bulion z kostki bardzo niekorzystnie wpłynie na smak dania.

Podglądaczko nie wiem dlaczego irytujące jest dla Ciebie podawanie ilości wina szklankami. Standardowa szklanka ma 250 ml. A jeśli ktoś doda 450 albo 600 ml, to i tak nic to zie zmieni. Analizowałam wiele przepisów zanim przygotowałam to danie i niektóre z nich podawały nawet dodanie na kilogram mięsa 1 litra wina. Dla mnie 2 szklanki są odpowiednie i tak ja sugeruję. A jak chodzi o wino, to i wytrawne i półwytrawne będzie odpowiednie. I nie chodzi o to, żeby stworzyć danie wtapiające się w określone kanony nomenklatury, ale by stworzyć coś pysznego. I wino półwytrawne w przypadku tego dania nie robi różnicy. Czy dodając wino półsłodkie to danie zamieni się w pospolity gulasz? Nie sądzę.
Pozdrawiam i życzę mnóstwa pasji i radości z gotowania :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.10.2012 11:43 odpowiedz
Aniu 6 porcji spokojnie. Porcja jest spora, ale danie jest tak pyszne, ze kazdy będzie chciał dokładkę ;)
Jak chodzi o dodatki, to można tak po francusku, z bagietką (można ją maczać w sosie) albo z ziemniakami gotowanymi ubitymi z odrobiną masła i śmietany, by były kremowe.
Ja jadłam ziemniakami :)
lenka79
lenka79
31.10.2012 11:41 odpowiedz
Wygląda przepysznie! Drukuje przepis i zabieram się jutro do dzieła:) A bulion z kostki czy wywar własny?
podglądaczka
podglądaczka
31.10.2012 11:40 odpowiedz
Uwielbiam tę wołowinę i polecam. Autorka przepisu doskonale dobrała składniki.
Jednakże niezmiernie irytuje mnie niedokładność w podawaniu tychże składników, jak np. "2 szklanki czerwonego wina". Jest to niechlujne, gdyż wino to nie ocet i rodzaj robi ogromna różnicę w smaku.
Pytanie brzmi: JAKIEGO czerwonego. Osobiście polecam wyłącznie wytrawne - żadne słodkie, półsłodkie, półwytrawne etc. bo to nie będzie już Boeuf Bourguignion.

Pozdrawiam i jeszcze raz polecam ten przepis.
aniawk
aniawk
31.10.2012 11:32 odpowiedz
Pięknie wygląda i na pewno też tak smakuje :) Więc chciałam się zapytać, ile porcji wyjdzie z podanych składników i z czym można podać to danie, czy może lepiej samo bez dodatków?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.10.2012 11:28 odpowiedz
Cieszę się, ze mogłam podrzucic pomysł na obiad :) Czekam na recenzję :)
beagotujerelaksuje
31.10.2012 11:02 odpowiedz
No i kamień z serca , kombinowałam co jutro na obiad przygotować i proszę bardzo już nie muszę nic wymyślać :)
Jadę dzisiaj do Makro , dziękuję za inspirację !
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.10.2012 10:50 odpowiedz
Ja użyłam wytrawnego, ale półsłodkie tez mogłoby być :)
cyferki
31.10.2012 10:42 odpowiedz
Wygląda tak apetycznie i tak smakowicie to opisałaś, ze się skuszę:)
Czy wino powinno być wytrawne, czy może być półsłodkie?
ewa
ewa
31.10.2012 10:41 odpowiedz
Piękne danie i niewątpliwie pyszne. Bardzo podoba mi się dzisiejsza sentencja, bardzo prawdziwa, bardzo się z nią zgadzam.