12

Barszcz wigilijny


 

Odkąd pamiętam, daniem numer 1 na wigilijnym stole jest dla mnie barszcz z uszkami. Uszka oczywiście lepione własnoręcznie, z farszem z zasuszonych jesienią grzybów.   

Produkcja uszek wygląda u mnie niemalże jak taśma produkcyjna w zakładach garmażeryjnych :) 200 to absolutne minimum. 300, to satysfakcjonująca ilość, przy której nie czuję obaw, że po Wigilii nie zachowa się porcja na następne dni, bo uszka z barszczem jem przez całe Święta, nie tylko w Wigilię.

Przepis na barszcz którym dzielę się dziś z Wami jest dla mnie absolutnym numerem jeden. Tak robiła go moja babcia, tak gotuje go moja mama i tak właśnie ja przygotowuję go od kilku lat. Jest słodko pikantny i lekko kwaskowy. Absolutnie obowiązkowym dodatkiem jest czosnek, który nadaje mu ostatecznego charakteru.  

Barszcz:

* 1,5 kg buraków

* 1 marchewka

* 1/2 pietruszki

* 1 łyżka soku z cytryny

* 2  duże ząbki czosnku

* 1 łyżka cukru

* sól  do smaku

* pieprz (sporo)

* koncentrat barszczu (250 ml) 


Buraki obieramy, kroimy na ćwiartki i zalewamy wodą, do której dodajemy też marchewkę, pietruszkę i sok z cytryny. (Sok sprawi, że barszcz będzie miał intensywny, czerwony kolor). Buraki gotujemy około 60-70 minut. Po tym czasie buraki wyjmujemy i sprawdzamy, ile płynu pozostało w garnku. Jeśli mniej niż 3 litry, brakującą ilość uzupełniamy wodą.

Do wywaru z buraków dodajemy przeciśnięty czosnek, cukier, sól - do smaku, sporo pieprzu oraz koncentrat barszczu. Gotujemy około 5 minut.  

Jeśli barszcz wyda się Wam zbyt intensywny, dodajcie 2 szklanki przegotowanej wody.   

Smacznego :)

Opublikowano: 10 grudnia 2013
Tagi: buraki
Kategoria: Zupy, Boże Narodzenie
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (12)
Monika
Monika
25.12.2018 15:00 odpowiedz
Kasiu dziękuję za ten przepis ! - zawsze myślałam że przygotowanie swojego barszczyku jest strasznie trudnym i długim procesem :) A tu taka niespodzianka ! Rodzina zachwycona :)
Magda
Magda
18.12.2017 21:57 odpowiedz
Czy może Pani napisać na ile osób są te proporcje? Planuję na wigilię zrobić barszcz z tego przepisu a będzie 14 osób i 3 dzieci.
jolantaszyndlarewicz
12.01.2014 11:54 odpowiedz
Barszcz z uszkami to równiez i mój nr 1:) .... niestety w tym roku za wiele go nie pojadłam, bo Połóweczek wynosząc garnek z barszczem do lodówki miał mały wypadek i cały barszcz poszedl w siną dal:(
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
19.12.2013 10:14 odpowiedz
Proszę bardzo :)
Emi
Emi
19.12.2013 10:09 odpowiedz
Dziękuję Kasiu :))
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
19.12.2013 09:57 odpowiedz
Od lat wierna jestem tylko jednemu koncentratowi, marki KRAKUS. Uważam, że jakościowo jest najlepszy.
Emi
Emi
19.12.2013 09:54 odpowiedz
Kasiu, a jakiego koncentratu używasz?
EMKA
EMKA
11.12.2013 07:59 odpowiedz
Ja do tego zestawu dodaję jeszcze kwaśne jabłka (szara reneta), parę ziaren ziela angielskiego i liść laurowy.
aguzja
10.12.2013 14:18 odpowiedz
Barszcz z uszkami to także mój nr 1. Uwielbiam !
W tym roku barszcz zaskoczył mnie czymś jeszcze. Strasznie ciężko było mu zrobić ładne zdjęcie ;)
ggozdawa
ggozdawa
10.12.2013 12:44 odpowiedz
Robię identycznie, ale dodaję trochę wywaru z gotowanych grzybów (na uszka),
to tzw. barszcz grzybowy jak niektórzy nazywają. ale taki też robiła moja Mama.
I taki też uważam za najlepszy.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
10.12.2013 11:08 odpowiedz
Postaram się w najbliższym czasie zamieścić też przepis na zakwas buraczany.
ania
ania
10.12.2013 10:54 odpowiedz
miałam nadzieję na barszcz na zakwasie, taki z cytryną albo kwaskiem robi moja teściowa. Ja umiem zrobić zakwas ale barszczu na nim jeszcze nie robiłam. Kasiu czekam na barszczyk na zakwasie buraczanym :)