0

Babka z kwiatami czarnego bzu




Te obsypane baldachami białych, intensywnie pachnących kwiatów krzewy, które na przełomie maja i czerwca z pewnością mijacie na swojej drodze co najmniej kilkukrotnie każdego dnia, to kwiaty czarnego bzu. I chociaż mogłoby się wydawać, że te jakże niepozorne, maleńkie kwiatki nie mają do zaoferowania nic ponad swoją wyrazistą, wręcz eteryczną wonią, to wykazują one bardzo silne działanie lecznicze i od lat uważane są za jedne z najcenniejszych roślin w zielarstwie.

Oczywiście najbardziej znaną formą wykorzystywania dobrodziejstw kwiatów czarnego bzu jest przygotowywanie z nich syropu , ale w tym roku postanowiłam również wykorzystać je do wypieku. Ich woń nie jest w cieście zbyt mocno wyczuwalna, ale z pewnością jest to ciekawe doświadczenie :)

Zanim jednak sięgniecie po kwiaty czarnego bzu należy bezwzględnie pamiętać o dwóch rzeczach. Przede wszystkim nie należy spożywać ich na surowo, ponieważ zawierają one toksyczną substancję, która ulega całkowitemu rozkładowi dopiero po obróbce termicznej. Warto też udać się na zbiory w okolice oddalone od ruchu ulicznego i jeśli macie taką możliwość, najlepiej zbierać je o poranku. 

Składniki:

* 150 g mąki ziemniaczanej

* 150 g mąki pszennej

* 180  g cukru

* 20 g cukru waniliowego


* 250 g stopionego masła


* 4 duże jajka

* 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

* skórka otarta z 1 sparzonej cytryny

* 2/3 szklanki świeżo zebranych kwiatów czarnego bzu (bez łodyżek)


Lukier:

* 1 szklanka cukru pudru

* 3 łyżki zimnej wody




Masło topimy i odstawiamy do wystygnięcia. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia, skórką cytrynową i kwiatami bzu. Jajka ubijamy z cukrami na jasną, puszystą masę (przez ok. 5 minut), a następnie dodajemy masło i ubijamy kolejne 2 minuty. Do masy jajecznej stopniowo dodajemy po łyżce suchych składników i miksujemy do chwili, aż ciasto będzie jednolite.

Ciasto przelewamy do natłuszczonej formy na babkę i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy około 35-40 minut, do suchego patyczka.

Przestudzoną babkę wyjmujemy z formy (próba wyjęcia gorącej babki może sprawić, że babka pęknie w połowie) i polewamy lukrem.

Smacznego :)





Opublikowano: 30 maja 2016
Tagi: czarny bez
Kategoria: Wielkanoc, Babki
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy.